Spełnienie Życia

Pragnę mieszkać w tym raju, gdzie zachwyt króluje nad analizą”. 
”Świat dopóty nie będzie przybytkiem szczęścia, dopóki nie stanie się domem artystów, a więc tych, którzy cieszą się wytworami swojej pracy. Gdy człowiek nowoczesny przestanie przypominać „sprasowaną belę ludzką”, stanie się twórcą- małym boskim pomocnikiem.” 
„Jesteśmy pogrążeni w niedoli i cierpieniu, bo żyjemy w niższej jaźni, w ograniczonej osobowości, a ta jest ciasna, sztywna, pozbawiona elastyczności, ślepa na nieskończone, nie chwytająca jego światła. Hałaśliwa. Wydaje zgrzytliwe dźwięki dysharmonii, rodzi konflikty. Nie staje się bynajmniej harfą pełną brzmień harmonijnych tonów.”SADHANA uważana jest za podstawowe dzieło Tagorego z zakresu jego działalności misyjno- filozoficznej. Powstało ono na bazie wykładów opracowanych w zimie 1912/13 r. w Stanach Zjednoczonych. Jest kulminacją i syntezą filozofii życia Tagorego. Tym co nam Tagore daje, jest nie system filozoficzny, lecz gmach przecudnie wiążących się ze sobą wierzeń i uczuć poety, opowiadającego o ludziach, świecie, cnotach, życiu, śmierci i nieśmiertelności, z prawdziwym, szczerym patosem, wiarą i żarem ekstatycznego zachwytu. 
„Gdy czasy i ludzie brną po uszy w materializmie, miło jest posłuchać szczerego artysty, przynoszącego nam wieści ze świata ducha. To odświeża, wprowadza w harmonię skołatane i rwące się wciąż niespokojnie myśli, daje im chwilę wypoczynku.” 
Tagore naucza o tym co dobre, zauważając, że właściwie złego nie ma, a jest tylko niedoskonałość, która prędzej czy później musi przejść w doskonałość. Autor zastanawia się nad śmiercią i nieśmiertelnością, powołując się na święte księgi Indii, wspomagając się cytatami, wtajemniczając nas w zasadnicze pojęcia systemu religijnego swego kraju, jego etyki, jego psychologii. Czerpiąc z filozofii Upanisadów i nauk Buddy, Tagore bazuje na własnym życiowym doświadczeniu i przekazuje wartości duchowe, umożliwiające człowiekowi osiągniecie poczucia jedności z boskością w swoim codziennym życiu. 
Przypowieści „Myśli Ostatnie” znakomicie dopełniają i ilustrują „Sadhanę”. 

„Tylko dlatego, że zamknęliśmy drogę do wewnętrznego świata wolności, świat zewnętrzny stał się bezwzględny w egzekwowaniu zapłaty. Niewolnictwem jest dalsze życie w sferze, gdzie istnieją rzeczy, ale ich znaczenie jest przesłonięte. Ludzie zaczęli narzekać, że egzystencja jest zła tylko dlatego, że w swojej ślepocie, przeoczyli coś, w czym tkwi prawda owej egzystencji. Ptak, który próbuje wzbić się w powietrze, machając tylko jednym skrzydłem, złości się na wiatr, że rzuca go na ziemię. Wszystkie okaleczone prawdy są złe. Są bolesne, gdyż proponują coś, czego dać nie mogą. Śmierć nas nie krzywdzi, choroba zaś tak, bo nieustannie przypomina o zdrowiu, ale z drugiej strony nam je odbiera. A życie połowiczne jest złe, gdyż kończy się nagle, kiedy jest wyraźnie niespełnione, podaje nam czarę życia, ale nie oferuje jej zawartości.”

W 8 rozdziałach autor przedstawił sposoby i środki osiągnięcia spełnienia ludzkiego życia. 
Tytuły rozdziałów: 
1.Związek człowieka ze światem
2.Świadomość duszy
3.Problem zła
4.Problem ego
5.Spełnienie w miłości
6.Spełnienie przez czyn
7.Spełnienie piękna
8.Spełnienie nieskończoności

RECENZJA

Rabindranath Tagore zawarł w prezentowanej książce kwintesencję myśli religijnej i etycznej Orientu. Jest to obraz kompleksowy, jakże inny od cywilizacyjnego dziedzictwa Zachodu. Dla niego bowiem synteza kosmosu zawiera się w zespoleniu człowieka z naturą. Z niej wywodzi się jednostka, a zarazem się w niej zawiera. Nic więc dziwnego, że idealnym stanem musi być poczucie harmonii. W tym Wschód poczynił sporo, aby wskazać właściwe drogi, którymi ma podążać istota ludzka. Bardzo ważna jest tutaj doskonałość duchowa, spełniająca się w syntezie osoby z otaczającą rzeczywistością. Sposobem, dzięki któremu możemy osiągnąć poczucie doskonałości, jest niewątpliwie medytacja, prowadząca ku wyżynom zrozumienia kosmosu. Jednostka staje bowiem wobec nieskończoności i w niej musi się odnaleźć.

To zatopienie ma charakter niewątpliwego pojmowania tego, co nieuchwytne i w czym dokonuje się zrozumie inności – niematerialnego świata. Idzie za tym konieczność pracy nad sobą – ustawicznego postępu w drabinie samorozwoju. Mamy w tym wypadku swoistych ludzi, którzy mogą stanowić wzór osobowy (riszi). Wskazują oni na Boga, któremu winniśmy hołd i cześć. Nasza droga, co ważne, ma prowadzić do poświęcenia siebie w imię wyższych celów. To wyzwolenie umysłu i przekraczanie własnego „ja” buduje miłość i pełnię. Człowiek poszukuje własnej duszy, pozostając w stanie zawieszenia pomiędzy doskonałością i niedoskonałością.

Życie w swej istocie nie jest złe, a moralna wartość nie jest tutaj bez znaczenia. Jednostka ludzka musi być poddana woli świata przy jednoczesnym zachowaniu własnego ego. Trzeba wyzbyć się ignorancji, ponieważ  otaczająca nas rzeczywistość zachowuje równowagę i w poczuciu wolności zmierzać  ku wyżynom etycznym. Ostatecznym celem musi być wszechobecność piękna i dążenie duszy do nieśmiertelności, co powoduje permanentną konieczność spełniania się.

Tagore stawia na poznanie duchowe i perspektywę „ja” wobec Wszechświata, bo to Bóg dał nam świat. Człowiek kieruje się poczuciem Prawdy i Dobra i świadomie powinien zrezygnować z pokus świata zewnętrznego, myśląc o wieczności i ciągłym odradzaniu się. W tej sytuacji cierpienie ma głębszy sens, a religia buduje godność człowieka i zarazem staje się jego środkiem wyrazu.  Pisarz w swych refleksjach odwołuje się do UpaniszadBhagavad – gityBiblii oraz nauczania Buddy.

Przekład Iwony Szuwalskiej, w przeciwieństwie do dotychczasowych cechuje się potoczystością, żywym czerpaniem z bogactwa języka i niewątpliwą barwą. Nie traci nic z komunikatywności, zbliżając się do oryginału. Z całym przekonaniem rekomenduję przekład tych dwu dzieł Rabindranatha Tagore do druku w przeświadczeniu, że będzie to lektura dla wszystkich poszukujących głębi prawdy duchowej.

Prof. Krzysztof Biliński